Klechdo polska, dziejbo i pochmielu księżycowy wybitnego poety

       Słowo się rzekło, a słowa należy dotrzymywać. Zatem informuję, że jedną z lepszych moich inwestycji są tomiki poezji Bolesława Leśmiana. Poetą roku 2017 mógł być B. Leśmian, ale prawdopodobnie jako Lesman miał niewłaściwe pochodzenie. (Królowa Polski z racji swego pochodzenia pewnie również zażenowana). Można powiedzieć słowami poety „świat się zmniejszył na zawsze o twą drobną postać”. Maltese Falcon w dowcipnym komentarzu (http://szczur-z-loch-ness.blog.onet.pl/2017/01/11/) dodaje: „Gorzej będzie w przyszłym roku, bo ma zostać ustanowiony Rokiem Prawych Dopływów Wisły”.  Sokole, a lewe się obrażą. Nie zmienia to faktu, że  Senat  zamienił   L e ś m i a n  a   na ścieki wodne.

lesm

          Autor wiersza „W malinowym chruśniaku” będzie czytany i podziwiany, a nazwiska jego zaprzańców będą zapomniane na wieki. Leśmian jakby to przewidział: ”Z płomiennej wiosny zarówno korzystają i pędy szlachetne, i zielska nikczemne”.   P. Kuncewicz pisze o autorze „Dziejby leśnej”:  ”(…) ostatni (w dwudziestoleciu) poeta miary już w skali światowej największej”.

        W wierszach B. Leśmiana ujawnia się swoista filozofia, która mówi, że żyjemy w bliżej nieokreślonym czasie i przestrzeni„w bezczasie”, istniejemy pod różnymi postaciami w różnych krainach („wodne zwodnice”, „zaświaty”). Autor „Przygód Sindbada Żeglarza” uznaje prawa człowieka do kreowania „własnego ogrodu”, czyli własnego porządku swojego  życia i tego świata, który zielenieje na wymroczu, /  Gdzie się cud rozrasta w zgrozę i bezprawie, wykreowanego przez wyobraźnię i w umyśle tytułowego bohatera, który go wywiódł z nicoś. Chce wiedzieć, dlaczego na świecie istnieje zło.

       Poeta tworzy baśniowe postaci o imionach „znaczących”, będące wyrazem jego słowotwórczej inwencji: Pan Błyszczyński, Znikomek, Srebroń, Zmierzchun, Śnigrobek, Topielec zieleni. To poetyckie metafory, akcentujące jakąś zasadniczą cechę, czy funkcję tych postaci w fantastycznych utworach lirycznych. Próbują poznać istotę świata, trud istnienia, dobro i zło. Neologizmy leśmianowskietajemny bezśmiech, wonne niedowcielenie, zamrocz paproci, bezświat zarośli, bezbrzask głuchy mają swoje znaczenie w kontekście utworu i nie funkcjonują tak sobie, ponieważ bezśmiech, bezbrzask czy bezświat z tym przedrostkiem bez- informuje, że czegoś nie ma… wiele brakuje… ktoś nas zwodzi, czyli coś nie jest tak w tym naszym śmiechu, brzasku i świecie. Genialne. Z pozycji „zapodzianego po głowę” w malinowym chruśniaku (dawniej pisanego przez ó) z odległości i skróconej perspektywy można zobaczyć: „bąka złośnika”, „rdzawe guzy”, „złachmaniałe pajęczyny”, ale także dusiołki, bajdały, widzenia, nieokreślone tęsknice, ułudy. Sama biologia, chemia duszy i ciała naszego  życia.

           Tetryk  (http://madagaskar08.pl/blog/2017/01/02/rok-lesmiana/)  pisze:  „Proponuję, abyśmy raz na miesiąc zamieszczali wybrany przez siebie wiersz Poety”.  Tetryku, niech duch Leśmiana krąży nad naszym „dziwożonym”  XXI wiekiem,  a  w rzeczywistości zaledwie średnim.

           Kończę notkę apelem Dudiego: „Zachęcam również Siostry i Braci w blogerstwie do świętowania Nieoficjalnego Roku Leśmiana” (http://dudi.blog.pl/). Zatem świętujmy, aby nam nie groziło „zdziczenie obyczajów pośmiertnych”.

74 Komentarze

  1. Zgłaszam się pierwsza z twoich komentatorów z chęcią do świętowania Nieoficjalnego Roku Leśmiana. Nie wiem, w czym naszym maluczkim-wielkim rządzącym nasz poeta przeszkadzał. Może w tym, że miał w sobie mnóstwo uczuć przeróżnych i potrafił kochać , a oni zdaje się tego typu wyższych uczuć nie znają, a jeśli – to wstydliwie je skrywają. Stąd może ich złośliwość i zgorzknienie. pozdrawiam

  2. Niestety, jako człowiek „głuchy” na poezję nie znam się też na wierszach Leśmiana. Ale może lepiej, że to nie jest oficjalnie jego rok, bo Leśmianowi z obecną władzą pewnie nie byłoby po drodze i nie wiem czy dla poety nie byłaby to ujma, gdyby o nim mówiono w telewizji Kurskiego?

  3. Znany poeta, prozaik, krytyk, bogaty życiorys. Trudna filozoficzno-psychologiczna twórczość, tylko dla znawców. Mnie laikowi pozostaje recytacja, czytanie jego twórczości, bo to lubię. Tylko tyle komentarza, który piszę głównie z szacunku do autorki postu. Nie będę udawał, że potrafię poprawnie rozpoznać jego twórczość. W tymże „Malinowym chruśniaku” pisze:
    „… Duszno było od malin, któreś, szepcząc, rwała,
    A szept nasz tylko wówczas nacichał w ich woni,
    Gdym wargami wygarniał z podanej mi dłoni
    Owoce, przepojone wonią twego ciała … ”
    Przyznam, z rąk uroczej dziewoi pewnie maliny smakują, wonią ciała nasycić się można. Wystarczy, idź stary pod kołderkę, uniesienie w tym wieku może być niebezpieczne. Dziękuję, przepraszam, pozdrawiam. :)

      • Podarowałaś mi do snu liryczny wiersz poety zaśpiewany przez ulubioną Łucję Prus o uczuciu łączącym „Dwoje ludzieńków”. Piękna, idealna miłość, mamy jawor jako drzewo miłości, mamy ich życie, rozstanie, chorobę i śmierć. Będę miał o czym myśleć, przejść pamięcią przez moje życie, odszukać tego drugiego „ludzieńka” rodzaju żeńskiego, może coś odnajdę? Śmierci się raczej nie lękam, końcówki życia pewnie trochę tak, ale ja nie pierwszy i nie ostatni. Dziękuję, może mi się coś przyśni? Pozdrawiam. :)

  4. Ot i taki paradoks: chcąc napisać słowo (no, może dwa! ;) ) komentarza o Poecie, nie da się nie trącić polityki.
    W gruncie rzeczy PiS odrzucając kandydaturę Bolesława Leśmiana, jako patrona roku – uczynił niechcący niski ukłon w stronę Poety.
    Obchodzony przez internautów Nieoficjalny Rok Leśmiana rozbuchał się w całej Sieci!
    Czyli więcej jest pożytku z tego wygłupu pisowskich senatorów, niżby było z całego roku poświęconemu Leśmianowi.
    Poeta wrócił pod strzechy!

    A właściwie dlaczego wpisano nieżyjącego od lat Leśmiana na listę wrogów Kaczyńskiego?
    Wiewiórki powiadają, że rymowanka Leśmiana najlepiej odpowiada na to pytanie i podsumowuje rok radosnej twórczości Jarosława K.:

    Sindbadzie! Jakże możesz żyć pod jednym dachem,
    Z takim głupcem nieznośnym i z takim postrachem?

    Mówią też, że nikt trafniej i złośliwiej nie sportretował Prezesa Kraju niż Leśmian – w postaci wuja Tarabuka:

    Co za rymy bez sensu wuj Tarabuk przędzie!
    Głupstwo siedzi na głupstwie, błąd siedzi na błędzie,
    Osioł pisałby lepiej, a noga stołowa
    Więcej ma w sobie sensu niźli jego głowa!

    Pytam więc uprzejmie: jak w tej sytuacji nie pominąć Leśmiana, knującego przeciwko Prezesowi już lata temu?
    No, jak?!

    …a Dusiołek jak usiadł na piersi, tak siedzi;
    jak dusił, tak dusi …
    I to wcale nie je bajka!

  5. Zapodziana po głowę i ja z obawą i strachem patrzę na „bąka złośnika”, „rdzawe guzy”, „złachmaniałe pajęczyny”, dusiołki, bajdały, widzenia, nieokreślone tęsknice, ułudy.
    Geniusz. Poeta ponadczasowy.
    Serdeczności zostawiam, Ultro :))

  6. Jestem za, uwielbiam Leśmiana i byłam oburzona czytając, że przegrał z duchownymi i rzeką… nieoficjalny Rok Leśmiana uważaj za otwarty :-)
    Pozdrawiam serdecznie :-)

    • Jotko,
      kto jak nie Ty? Oczywiście, będziemy śledzić z uwagą. Wielu ludzi pozna wiersze poety i o to chodzi.
      Poeta – znawca mgły i wina”.
      Pozdrawiam.

  7. Ultro, no cóż jaki Senat taki rok ( „Nie zmienia to faktu, że Senat zamienił L e ś m i a n a na ścieki wodne.”)
    Wyzwanie podejmuję i u siebie też o Leśmanie nie zapomnę.

  8. Jestem raczej głucha na poezję co nie znaczy, że czasem przystanę i coś poczytam.
    Postawy naszego miłościwie nam panującego zupełnie nie rozumię. Widocznie Leśmian ma nie całkiem polskie korzenie???? I jak on mógł pisa i to wierszem tak krytycznie!!!
    Spowodowali tylko tyle,że nagle Leśmian przeżywa swój renesans – przynajmniej w sieci. I ja biedna mrówka zakupiłam sobie tomik jego poezji.

  9. U mnie Leśmian od lat okupuje „najważniejszą” z półek, a choćby jakiś Esteta stan czystości sprawdzał, to na tomiku pyłku nie znajdzie, bo w ciągłym jest użytkowaniu…;o) I tak sobie myślę, że Poeta w piękne by słowa ubrał, że Jego rymy ciekami wodnymi spłynęły…;o)

    • Gordyjko,
      Hanna Mortkowicz-Olczakowa o poecie pisała: „mały, nieporadny i jakby trochę nieprzytomny Leśmian, przypadkiem zaplątany ze świata myśli i baśni między brutalne ludzkie stwory i bezduszne ludzkie prawa”, a tak potrafił zawładąć wyobraźnią ludzi.
      Pozdrawiam.

  10. Oczywiście nic nie stoi na przeszkodzie aby blogerzy ogłaszali cyklicznie (np. raz do roku) obchody poświęcone szeroko rozumianej kulturze, czy to w formie przypominania o takiej lub innej epoce literackiej, czy też poświęcone określonemu twórcy. Internet jaki jest każdy widzi, a zatem każda inicjatywa z tego obszaru wydaje się najdelikatniej to określając zasadna. Obawiam się jednak, że pomysł taki przepadł zanim jeszcze powstał, bowiem z wyłączeniem tekstu Ultry traktującego o twórczości Leśmiana w sposób merytoryczny, cała reszta wpisów przywołujących Leśmiana traktuje poetę wyłącznie jako kolejny pretekst do zaprezentowania takich lub innych frustracji politycznych. Szanowni Państwo, twórczość Leśmiana obroni się sama, a nawet wraz z upływem czasu będzie ona oceniana coraz wyżej. Z tej prostej przyczyny, że była to postać wybitna. W reasumpcji napiszę tak, jeśli uczczenie Leśmiana ma wyglądać w sposób w jaki jest najczęściej prezentowane, tzn. jako kolejna, niewybredna pyskówka o polityce to jestem przeciwny.

    • Szczurku z Loch Ness,
      obiecuję, że u mnie Leśmian będzie przynajmniej raz w miesiącu i wcale nie z przyczyn politycznych. Postaram się także, by każdy prezentowany wiersz opatrzyć swoim komentarzem i przybliżyć sposób odczytania tak, aby każdy mógł mieć własne zdanie.
      Pozdrawiam.

      • I to byłoby wielce pożyteczne, bo nie jest to poezja z gatunku pospolitych, a na dodatek mam niejakie podejrzenia że jakaś tam część oburzonych sytuacją „obrońców poety” niewiele o nim w ogóle wie, nie mówiąc o tym, że również niewiele z jego twórczości czytała.
        Serdeczności z Krainy Loch Ness :-)

        • Sokole,
          mimo raczkowania w sieci, mam coraz większą pewność mocy Internetu. Elita nabrała wody w usta, usunęła się przerażona i nie zauważyłam korzystania z prawa sprzeciwu tak widocznego w dawniejszych czasach. Uważam, że tego typu akcja nieformalnego obchodzenia leśmianowskiego roku ma sens i nie chodzi o obronę poety, bo tej nie potrzebuje, a przypomnienie jego poezji.
          Pozdrawiam.

  11. I ja też się przyznam, że podobnie jak kilku komentujących nie wgłębiałam się w tajniki poezji, jednak gdy tak przeczytałam Twój wpis, komentarze i kilka wierszy pana Leśmiana jestem na prawdę pod wrażeniem, jak głębokie i prawdziwe są jego poematy, które doskonale można odnieść do naszego współczesnego życia, tak jak to z resztą świetnie przedstawiła Małgorzata w swoim komentarzu :)
    Myślę, że PIS nie zdawał sobie sprawy z tego, że ich decyzja przyniesie odwrotny do zamierzonego skutek.
    Uważam, że Leśmian jak najbardziej zasługuje na miano nieoficjalnego patrona roku 2017, bo do tej oficjalnej elyty na szczęście nie pasuje ;)

    Na koniec przytoczę jeden z wierszy, który zwrócił moją szczególną uwagę. Można go oczywiście różnie interpretować, ale mi jakoś tak skojarzył się z naszą obecną ojczyzną, naszym domem ….

    Mrok na schodach. Pustka w domu
    Nie pomoże nikt nikomu.
    Ślady twoje śnieg zaprószył,
    Żal się w śniegu zawieruszył.

    Trzeba teraz w śnieg uwierzyć
    I tym śniegiem się ośnieżyć -
    I ocienić się tym cieniem
    I pomilczeć tym milczeniem

    Pozdrawiam serdecznie :)

  12. Przyznam się, że po lekturze trzech kolejnych, zaprzyjaźnionych blogów też postanowiłem zaaranżować u nas drobne obchody, tym bardziej, że i ja i Starsza Leśmiana po prostu lubimy :)

    • Dreptaku,
      Leśmiana przypomnimy. Co w tym złego, przecież i tak wielu czytlników ze szkoły pamięta, choć – przyznajmy – szkoła „zabija” poezję.
      Pozdrawiam.

  13. ja tam mogę świętowac całe stulecie Leśmiana, nieodmiennie lubię i lubić będę. Za słowa zasłowione, za łzy niewyłzawione, za stwory najdziwniejsze i za te totalnie odlotowe erotyki…Dołączę więc z chęcią…

    • Anno,
      Leśmiana cenię, a neologizmy uwielbiam. Popatrz, żeby noc utkać z zasępienia („Klechdy polskie”), trzeba nie lada wyobraźni.
      Pozdrawiam.

  14. z tymi senatorami to było tak, że mieli sześć propozycji , które nawzajem się nie wykluczały – każda z czegoś wynikała – zazwyczaj z jakiejś okrągłej rocznicy – wystarczyło tylko „przyklepać ” i już. Senatorowie pięć propozycji przyjęli, jednego Leśmiana odrzucili. Dlaczego? nie wiadomo – bo dyskusji nie było, a żaden publicznie sprawy nie podjął.

    Mamy więc obecnie rok Hallera, Biegańskiego, Kościuszki, Raczkiewicza i Koronacji Obrazu. A Rok Leśmiana mamy nieoficjalny – i o tym ostatnim jest najgłośniej – świętujmy więc – może nie tyle w geście politycznego protestu, co z szacunku dla wielkiego Poety, który dlaczego niby nie miałby nie mieć swojego Roku? :)

    • Dudi,
      Senatorom podziękujmy za to przy wyborach.
      Bolesław Leśmian był duchowym patronem ubiegłorocznej edycji Festiwalu Stolica Języka Polskiego w Szczebrzeszynie. Poeta związany był z tym regionem, a w Zamościu prowadził kancelarię prawniczą. Szacunek dla poety będziemy mieć.
      Blogosfera to ludzie, którym słowo nie jest obce, także poezja.
      Pozdrawiam.

    • Będę dziś upierdliwie drobiazgowa ( ;) nie gniewaj się Dudi):
      Decyzjami Sejmu RP i Senatu RP patronują bieżącemu rokowi: Józef Piłsudski, Tadeusz Kościuszko, Joseph Conrad, św. Albert Chmielowski, Honorat Koźmiński, Józef Haller, Władysław Raczkiewicz, Władysław Biegański.
      Jest to również Rok Rzeki Wisły oraz Koronacji Matki Bożej Częstochowskiej.

      (tylu tych patronów, że w pewnym momencie pogubiłam się – dlatego zajrzałam do netu i teraz się wymądrzam! ;) )

      • Małgosiu,
        nie rozumiem jednego. Dlaczego w tej masie patronów roku 2017 Leśmian się nie zmieścił, a zanieczyszczona woda z Wisły tak?
        Pozdrawiam.

      • heh – wychodzi na to, że autor artykułu , z którego korzystałałem skrócił nieco listę patronów … niemniej faktem pozostaje , że Leśmian był jedynym odrzuconym – co jak widać – wyszło mu na dobre ;)

  15. Człowiek to istota wolna, wolno mu czytać wiersze jakie chce i kogo chce. Czy musi to być od razu jakaś większa akcja-reakcja skierowana na przekór aktualnej władzy politycznej? Wydaję mi się, że nie. Dobra poezja i dobry artysta sam się obroni na przestrzeni wieków. A do historii przechodzą też i ci źli, więc nie ma tu co się łudzić, że za to, że obecny Senat, nie ogłosił obecnego roku tak jak chciała mniejszość, ponieważ nie oszukujmy się, większość narodu ma to serdecznie w głębokim poważaniu, kogo i jaki rok aktualnie świętuje się, pozostanie zapomniany. Wręcz przeciwnie, z innych powodów, zostanie raczej bardzo dobrze zapamiętany. :)
    Pozdrawiam serdecznie :)

    • Wilmo,
      logicznie rzecz biorąc, masz absolutną rację, nie mniej, trochę smutno, gdy woda podniesiona do godności roku. Odbędą się sympozja, zjazdy, marsze, Inkubatory Wiedzy, wyłonieni patroni, ministerstwa zaangażowane („Stanowisko Ogólnopolskiego Spotkania Koordynacyjnego Roku Rzeki Wisły w sprawie współpracy ministerstw realizujących uchwałę sejmową RP z dnia 22 czerwca 2016 r. z podmiotami uczestniczącymi w organizacji obchodów Roku Rzeki Wisły 2017″). To dopiero lanie wody…
      Pozdrawiam.

  16. Witaj, Ultro.

    Prawdę mówiąc, zamieszanie związane z osobą B. Leśmiana trochę mnie dziwi. Jeśli jednak sprawi ono, że choć parę osób sięgnie po wiersze tego poety – pozostanie tylko się cieszyć, ponieważ – wart jest tego, by o nim pamiętać :)

    Poniżej fragment mojej ulubionej „Nocy zimowej”:

    Skrzeń tajemnica,
    Rozzłoceń mus!
    We mgle księżyca
    Jarzy się mróz!

    Okruchy śniegu
    Siecią swych fal
    Zasnuły w biegu
    Bezbronną dal.

    (…)W swej pysze pawiej
    Łez tłumiąc znój,
    Wśród śnieżnych zawiej
    Sen kroczy mój…

    Pozdrawiam :)

    • Leno,
      jarzeń, skrzeń, rozzłoceń i zawiej nie można zapomnieć.
      A mnie z kolei Szczęście kołacze:

      „Czemuż ono w mroku szuka treści
      I rozgrzesza nicość, i zatraca kres?
      Jego bezmiar wszystko w sobie zmieści
      Oprócz mego lęku, oprócz twoich łez…”

      Pozdrawiam.

  17. Uwielbiam wiersze Leśmiana. Nie docenili poety maluczcy, ani wyrozumieć nie potrafili Jego języka, metafor pojąć, wielkości Poety. Jedyne co w stanie byli zrozumieć (?), to pochodzenie :/ Królowa Polski jak słusznie zauważyłaś z tegoż samego Ludu się wywodzi… ale może oni o tym nie wiedzą ;)
    „Nic – tylko płacz i żal i mrok i niewiadomość i zatrata!
    Takiż to świat! Niedobry świat! Czemuż innego nie ma świata?”

    Zaczytana, zagłębiona, całą duszą zaleśmianowana – pozdrawiam :)

    • Parrafrazo,
      zdaję sobie sprawę, że przeciętnego człowieka niewiele poezja obchodzi, podobnie jak to, że rok 2017 uczyniono między innymi patronami Rokiem Wisły. Wielu bardziej interesują cudze rozwody, fotki z wakacji, czy internetowe plotki, ale też wielu poezja wynosi na wyższe szczyty egzystencji tego się trzymajmy.
      Pozdrawiam.

    • Antoni,
      zastanawiające jest to, jak podobał się kobietom ten półtorametrowy niezbyt urodziwy poeta. Może zadziałała magia poezji.
      Serdeczności.

    • Ekolandio,
      pamiętam czasy, kiedy mówiono, kogo mamy czytać, więc drugi obieg był w obiegu, dlatego nie chciałabym, by tamte czasy wróciły.
      Pozdrawiam.

  18. Nigdy nie przepadałem za poezją Leśmiana. Ale szkoda, że zamieniono go na ścieki wodne..
    Ja bardzo lubię Tuwima. Aż strach pomyśleć co z nim będzie. I Żyd, i komuch, i pacyfista. A jego ulice są w każdym większym mieście..

    Pozdrawiam :)

      • Przyszedł mi do głowy temat pracy magisterskiej: „Leśmian, a nieposłuszeństwo obywatelskie”. Materiałów, jak się zanosi, będzie pod dostatkiem. Gorzej z obroną takiej pracy, ale może ktoś odważny się znajdzie? ;)

        • Poważnie podchodząc do proponowanego patrona, przechwyciłam poemę z polityczną puentą:

          PAN BŁYSZCZYŃSKI (zapewne miało być: Pan Błaszczak):
          Ogród pana Błyszczyńskiego zielenieje na wymroczu,
          Gdzie się cud rozrasta w zgrozę i bezprawie(…)

          …pewnie się zbyt przejęłam tym Leśmianem!

  19. Z powodu awarii nie zaglądałem tu kilka dni… Cieszy mnie szerokie poparcie dla Roku Leśmiana, a jeszcze bardziej powszechność tej inicjatywy. I wcale aspekt sprzeciwu nie jest tu najważniejszy. Ktoś, kto pod najbłahszym pretekstem otrze się o wielką poezję – może zdoła ją jednak zauważyć?

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.