Z okazji dziesięciolecia stosowny punk widzenia

 Wiśnie w dłoniach

                                  Większym kalectwem od ślepoty jest zaślepienie

             ”Dawno, dawno, temu na tej szerokości geograficznej oraz na styku klimatu lądowego z morskim było sześć pór roku. Gościło u nas lato, zima, przedwiośnie i wiosna, była złota jesień i ta zwykła. I komu to przeszkadzało, pytam się?  Wychodząc z powyższych przesłanek, zamierzam włóczyć się po drogach z lusterkiem, aby rzecz wyjaśnić. Pozostała ogólna teoria bezwzględności. W całym tym obrzydliwie perfekcyjnym świecie brakuje powietrza. Jasnowidzenie, telepatia, prekognicja, pirokineza, wzmocniona empatia, teleportacja, psychokineza, spirytyzm i wiele innych fenomenów, powoduje, że nic w tej sferze nie jest pewne, trudno wskazać jakieś związki przyczynowo skutkowe, a jeszcze trudniej cokolwiek udokumentować. Może powodował to upał zmieszany z nudą i kurzem, a może samo miejsce położone gdzieś na krańcach cywilizacji.

                                         Tak nam dopomóż Ułomności

              Jak wiadomo, pierwsze wrażenie robi się raz, co przy okazji wiernie oddaje odczucia przechodnia oglądającego wystawy w księgarniach. A nośnikiem całej tej ekwilibrystyki pokrętnie powiązanej z moralnością i kierowanej do ludzi jest nowomowa – bełkot. Wiadomo, wszyscy siedzą. Siedzą i piją piwo albo w skrajnych przypadkach kawę. Otóż nie ma ludzi zdrowych, są tylko źle zdiagnozowani z czego wynika, że jak to jest być zdrowym nie wie nikt. Oczywiście bycie młodym, zdrowym i bogatym, a na dodatek pięknym specjalnie nie wadzi, jednak gdyby się bliżej temu przyjrzeć, to widoki na przyszłość determinuje przede wszystkim nasz wiek, płeć i miejsce, w którym przyszło nam żyć. Zwykle los nas nie rozpieszcza, nie kupuje nam w chwili urodzin Mercedesa Benz’a. Nie rozkłada czerwonych dywanów na drogach.

                                              A czas płynie

              Znamiona gorączki słonecznej ukierunkujemy na to co jest pod ręką, czyli upływ czasu. Ilu ludzi, tyle poglądów, zatem podejdziemy do zagadnienia wzorem Lorda Jima, o którym pisał Joseph Conrad, tzn. niczego nie przesądzając, a jednocześnie nie wnikając w szczegóły. Moja sąsiadka gotowa jest przysiąc, że jej kota porwało UFO. Jedni szukają Boga, inni kosmitów, a znakomita większość z niejakim powodzeniem dziury w całym. Szczęśliwie dla ogółu neuroza, w przeciwieństwie do psychoz nie należy do chorób zakaźnych La donna è mobile, czyli kobieta zmienną jest, a cóż dopiero aura. Jak się okazuje, problem wszystkiego ze wszystkim, zasadza się w tym, że żyjąc nie mamy możliwości obserwowania równoległej grupy porównawczej. Innymi słowy, nie dane nam jest analizować co by było, gdyby.                                                    

                                                     Chłód pereł 

            Zakładając, że Josephson miał rację, najlepszym rozwiązaniem w dążeniu do samodoskonalenia jest zaniechanie działań i spokojne oczekiwanie aż świat zmieni nas na lepsze. Dla każdego coś miłego i każdemu jego raj, rzec by można. A teraz to, do czego rzecz cała zmierza, czyli to co mnie kręci i kręci ciebie, a przy okazji anioły w niebie, a zatem trwanie w czasie i przestrzeni. Poruszanie się formą przez biegnące lata, gdzie nośnik jest sprawą drugorzędną.  Każdy znajduje się pośrodku czegoś, a tam obowiązuje pisownia łączna. Dziś ograniczę się do stwierdzenia Bertranda Russella, że obyć się bez pewnych rzeczy, których się pragnie, to nieodzowny warunek szczęścia.  o wiele bardziej szczęśliwi wydają się ci, którzy zegarka nie posiadają w ogóle, bo nie jest im do niczego potrzebny.

                                Umieszczać siebie w przestrzeni czasu

            Bo niby wszystko jest w porządku, a nie jest. Wydaje się, że dużo bardziej szczęśliwi są ci, którzy mają jakiś powód do lamentów. Będąc czynny biernie, jestem bierny czynnie.  Najprostszym z nich jest noszenie szczęścia zawsze przy sobie, nie pozostawianie go w szatniach, przedziałach kolejowych, pokojach hotelowych i przechowalni. Tolerancję definiować można w ujęciu negatywnym, co prezentowali m.in. Voltaire oraz J. Locke stwierdzając, że chociaż uważamy, iż inne poglądy, w przeciwieństwie do naszych, nie wyrażają prawdy, należy je mimo wszystko, czy też dla świętego spokoju dopuścić. Życie jest podobno piękne, o ile oczywiście prawidłowo dobierze się środki antydepresyjne. Reszta choruje na cywilizacyjno – duchowy syfilis.  Czas jest podobno jedynym, który nigdy nas nie zawiedzie.  Szkoda, że koleje losów nie mają biletów powrotnych.

                                        Esy-floresy kawy i chmur za oknem

           Ja czytam Kanta. Krytyka czystego rozumu nikomu jeszcze nie zaszkodziła, nie pomogła również, ale lepsze to od netu. Ciągle zwlekał z wybiciem zgłosek informacji osobie na nieśmiertelnikach, do czasu aż nabierze dystansu.  Filiżanki z kofeiną inspirowały pióra do pisania, a umysły do wytężonego myślenia. Szczęśliwie to wolny kraj i każdy pisze tak jak uważa za stosowne, czyli podsumowując ten wątek w języku sąsiadów – mne to ne vadi. Wróćmy do bawełny. W zeszłym tygodniu piątek przypadł w czwartek.

                                     Wpisuję literki dobrych myśli

            Cały ten świat to jedno wielkie oszustwo, jednym słowem, tylko że kasa nie zwraca za bilety. Nadchodzi nowa, zaskakująca i nieoczekiwana przyszłość. Czyli aż strach się bać, co będzie dalej. Obraz świata i poglądów, odbijany w krzywych lustrach mediów, wspierany przez własne fantazje, a także spiskowe teorie oraz powszechne wręcz mitologizowanie faktów zrobiły swoje. Nie masz pomysłu na zrozumienie świata? Nikt normalny za tym wszystkim nie trafi, realność miesza się z fikcją, a fikcja z rzeczywistością. Magia Chaosu rządzi, innymi słowy i nic nie jest proste.

Punk musi być:  

           W tej notce nie ma ani jednego zdania przeze mnie napisanego. Śródtytuły pochodzą z wierszy, a wybrane zdania z tych dziesięciu lat blogowania Szczura z Loch Ness Dalszych dziesięciu lat weny twórczej i inspirowania innych swoim blogiem:  szczur-z-loch-ness.blog.onet.pl