Czas przewietrzyć wnętrze

            W naszej kulturze okres przedświąteczny to czas sprzątania, czyli porządkowania przestrzeni. Wzdychamy i zabieramy się do wybielania siebie, podmalowywania ubytków, szufladkowania wspomnień, pucowania przemyśleń po kolei na ten połysk, by przemieszczenia przybrały nową twarz. Ordering przestrzeni również konieczny, albowiem moje ulubione czasopismo „Czas na wnętrze” stawia na minimalizm, ale jak coś wyrzucić, skoro wszystko może się kiedyś przydać, także w oszczędność operowania kolorem, stąd biel, szarość, chłodne pastele. Za to poduszki i obicie fotela z nutą retro powinny  przełamać spokój i zachwycić tą soczystością zieleni na ten przykład tej wiosny. W dodatku kiedy dołożymy  misterne żyrandole rodem z baroku lub o secesyjnym charakterze – przewietrzenie przestrzeni mamy z głowy. Sprzątanie świata w celu znalezienia tego minimalizmu przedmiotów  przy wielofunkcyjności innych ma znaczenie podobne do porządkowania jednomianów, czy wprowadzaniu hierarchii wyrazów w zdaniach. Wszystko ma swój ukryty sens.

              Sokrates zauważył: „jeśli w domu porządek i ład panuje, dom będzie, jak należy, a jeśli nieporządek, to dom licha wart”. Zatem i w sobie należy znaleźć spokój, by móc cieszyć się i szczerze radować. Harmonię można osiągnąć przez ustalenie, co ważne, a co trzeba wymieść raz na zawsze skutecznie poza nawias. Są sprawy, które należy postawić na piedestał, ponieważ są uczucia, emocje i pragnienia. Jako przykład daję Sokratesa, niech imponuje wszystkim tym wylewaniem pierwszego wiadra na stopy, aby mieć kontrolę nad swym pragnieniem. Choć spragniony, dopiero gdy wyciągnął drugie wiadro wody ze studni, zaczynał pić. Imponuje siła woli i świadomość swego działania.

           ”Harmonia – pisał Filolaos – jest zjednoczeniem rzeczy różnorodnych i zmieszanych, zestrojeniem różnie nastrojonych”. Dociśnij ten świąteczny patos do ziemi, by syndrom Wielkiej Nocy nie śnił się po nocach i dniach. Miej także na względzie przysłowie japońskie: „Bez sake nawet kwiat wiśni wygląda bardzo zwyczajnie”. Mów swoim głosem, bo w końcu kto, jak nie my sami… Bądź w związku z tą kaczką, gęsią, jajkiem jesiotra i grzesz tym wyborem myśli ludzkiej z tej zaprzeszłości. I niech to kurczę się święci i niech ten zając swobodnie hasa, a hektolitry wody niechaj oczyszczą każde wnętrze.